Hel

Uczestnicy

Cinek i ja.

Plan

Plan był prosty - ładujemy rowery w samochód, samochodem jedziemy do Hubiego (Gdynia Redłowo) na kawę. Potem już na rowerach jedziemy obejrzeć torpedownię na Babich Dołach. Później spokojnie na Hel, zwiedzamy Muzeum Obrony Wybrzeża, elementy Rejonu Umocnionego Hel i latarnię morską. Po 18 wsiadamy do ostatniego pociągu do Gdyni, pijemy kolejną kawę u Hubiego, pakujemy rowery do samochodu i późnym wieczorem jesteśmy z powrotem w domu.

Wyjazd - 3 maja 2007

Już od samego początku byliśmy spóźnieni. Mieliśmy wyruszyć o 6:00, niestety udało się nam wyjechać dopiero po siódmej. Moja wina - dzień wcześniej długo przygotowywałem swój rower do wyjazdu i nie dałem rady wstać tak wcześnie. W Gdyni u Hubiego zameldowaliśmy się około jedenastej. Wypiliśmy kawę i zrobiła się dwunasta.

Po dwunastej wyruszyliśmy na poszukiwanie torpedowni. Niestety nie udało nam się w łatwy sposób dotrzeć na Babie Doły - zakaz jazdy dla rowerów, ciągłe weryfikowanie aktualnego położenia z mapą… Jak już dotarliśmy na miejsce, to odechciało się nam schodzić w stronę plaży, popatrzyliśmy z daleka i pojechaliśmy dalej, w stronę Kosakowa.

Tam okazało się, że tylna opona w rowerze Cinka wybrzuszyła się i może nie wytrzymać dalszej jazdy. Cinek spuścił z niej trochę powietrza i na szczęście do samego Helu nic się nie stało.

Z Kosakowa pojechaliśmy do Mrzezina, potem "skrótem" do Żelistrzewa i znaleźliśmy się w Pucku. Tam wjechaliśmy na ścieżkę rowerową, która prawie w 100% prowadzi na Hel. Za Puckiem skręciliśmy w prawo, na Szlak Swarzewski. W Swarzewie zrobiliśmy sobie krótki przystanek, a potem ruszyliśmy do Władysławowa. Niestety było już co raz później i nie mieliśmy czasu podziwiać Zatoki Puckiej. Od Jastarni musieliśmy się na prawdę spieszyć i o żadnym zwiedzaniu nie mogło być mowy.

Na szczęście dworzec kolejowy w Helu jest zaraz przy wjeździe do miejscowości. Czasu mieliśmy tylko tyle, żeby kupić bilet i zapakować się z rowerami do pociągu.

Po dwudziestej dotarliśmy do Gdyni Głównej Osobowej, potem rowerami do Hubiego, kolejna kawa i powrót do domu.

Linki

Zdjęcia

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-Share Alike 2.5 License.